Dziki luksus

W dzisiejszym świecie pick-up to nie tylko wół roboczy, ale także pojazd, którym bez wstydu możemy podjechać np. do teatru. Zazwyczaj każdy producent ma luksusową wersję właśnie na takie okazje. U Forda nazywa się ona Wildtrak i właśnie poznaliśmy jej najnowsze wcielenie.

Ford Ranger wkracza właśnie na europejskie rynki w swym najnowszym wcieleniu, a wraz z nim najbardziej luksusowa odmiana modelu, tradycyjnie nazywana Wildtrak. Ciekawym jest fakt, że dzikość z nazwy pozostaje tylko papierowa. Od innych wersji pojazd odróżnia się inaczej wykończonym przodem, ciemnymi akcentami nadwozia, relingami dachowymi oraz 18-calowymi alufelgami. Producent obiecuje także lepsze materiały wyposażeniowe i bogatsze wyposażenie.

Jeśli chodzi o napęd, to klient będzie mieć do wyboru dwie dieslowskie jednostki. Pierwsza ma 2,2 litra pojemności, 150 KM mocy i 375 Nm momentu obrotowego. Druga to 3,2-litrowy motor, oddający w ręce kierowcy 200 KM i aż 475 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oba silniki mogą współpracować z 6-biegowymi skrzyniami: manualną bądź automatyczną.

Ford Ranger Wildtrak wraz z innymi odmianami debiutuje właśnie w salonach sprzedaży w Europie. Jak na razie nie są znane jego ceny w naszym kraju.

Komentarze